Jakub Jakubowski po dłuższej nieobecności spowodowanej urlopem powrócił do aktywności. I – jak już zdążył wszystkich przyzwyczaić – znów uraczył mieszkańców kolejnym filmikiem. Niestety coraz więcej osób ma już dość tych nagrań, w których burmistrz niczym narcyz promuje swoją osobę. Czy tak powinna wyglądać praca włodarza miasta?
Rozwiewamy tajemnicę filmiku
W sieci pojawił się tajemniczy materiał, który nie zdradza zbyt wiele. Narracja jest prosta – coś się szykuje, ale nikt nie chce powiedzieć co. Burmistrz i jego otoczenie podsycają atmosferę oczekiwania. Padają pytania: czy to współpraca roku? A może ogromne zaskoczenie?
Jak się okazuje, cała „tajemnica” dotyczy kampanii promocyjnej przygotowywanej dla mieszkańców Radzynia Podlaskiego i Międzyrzeca Podlaskiego. Akcja będzie prowadzona we współpracy z firmą dr Gerard i ma odnosić się do problemów związanych z gospodarką odpadami w obu miastach.
Na tym tle trzeba przyznać, że sam pomysł kampanii zasługuje na pochwałę – edukacja mieszkańców w zakresie segregacji i odpowiedzialnego gospodarowania odpadami jest niezwykle potrzebna. To inicjatywa, która może realnie poprawić świadomość ekologiczną i ułatwić codzienne funkcjonowanie mieszkańcom.
Podwyżki wbrew obietnicom wyborczym
Trudno jednak nie przypomnieć, że to właśnie Jakub Jakubowski w ubiegłym roku przeforsował drastyczne podwyżki opłat za wywóz śmieci w Radzyniu. A przecież w kampanii wyborczej obiecywał: „Wdrożymy rozwiązania aby obniżyć opłaty za śmieci oraz zapewnić mieszkańcom tańsze ogrzewanie”.
Czy kolejne filmiki burmistrza i akcje promocyjne mają przykryć niepopularne decyzje, które coraz mocniej uderzają w kieszenie mieszkańców? Czy zamiast „tajemniczych” nagrań nie lepiej byłoby od razu przedstawić rzetelny plan obniżenia kosztów gospodarki odpadami?
Jedno jest pewne – mieszkańcy Radzynia zasługują na konkrety, a nie na marketingowe sztuczki i złamane obietnice wyborcze.
Komentarze obsługiwane przez CComment