Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

„Nie ma takiego problemu, z którego nie da się wyjść”. Niezwykłe spotkanie z Janem Melą w I LO w Radzyniu Podlaskim

Hala sportowa I Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu Podlaskim wypełniła się po brzegi. Uczniowie, nauczyciele, mieszkańcy miasta oraz goście z okolicznych szkół przyszli, by spotkać człowieka, którego historia od lat inspiruje tysiące Polaków. Bohaterem 61. „Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami” był Jan Mela – podróżnik, społecznik i najmłodszy w historii zdobywca obu biegunów Ziemi, a zarazem osoba z niepełnosprawnością.

Już od pierwszych chwil dało się wyczuć wyjątkową atmosferę. Dyrektor szkoły Ewa Grodzka podkreśliła, że trudno byłoby znaleźć lepszego gościa do rozmowy o odwadze, determinacji i pokonywaniu własnych ograniczeń. Wśród uczestników spotkania znaleźli się uczniowie szkół z Radzynia Podlaskiego, Parczewa, Drelowa i Białej Podlaskiej, a także wychowankowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.

Organizator spotkania, Robert Mazurek, przypomniał drogę Jana Meli – od tragicznego wypadku, w wyniku którego stracił rękę i nogę, przez zdobycie obu biegunów wraz z Markiem Kamińskim, aż po działalność społeczną i pomoc osobom po amputacjach. Jednak to nie imponujące osiągnięcia okazały się najważniejszym tematem spotkania.

Jan Mela od pierwszych minut zjednał sobie publiczność szczerością, poczuciem humoru i niezwykłą autentycznością. Nie opowiadał wyłącznie o ekstremalnych wyprawach czy sportowych sukcesach. Mówił przede wszystkim o codziennych zmaganiach, akceptacji siebie i budowaniu poczucia własnej wartości. – Najtrudniejszą górą, na jaką przyszło mi się wspinać, nie był żaden ośmiotysięcznik ani biegun. Było nią zaakceptowanie samego siebie – przyznał.

Publiczność słuchała w skupieniu historii o latach walki z kompleksami, o lęku przed oceną innych i o długiej drodze do pogodzenia się z własną niepełnosprawnością. Mela wielokrotnie podkreślał, że największe ograniczenia często istnieją nie w ciele, ale w głowie.

Szczególne poruszenie wywołały jego opowieści o spotkaniach z ludźmi, którzy mimo ogromnych trudności potrafili żyć pełnią życia. Przywołał historię kobiety urodzonej bez rąk, która swoją samodzielnością i pogodą ducha nauczyła go więcej niż niejeden wykład motywacyjny.

Nie zabrakło również bardzo osobistych wspomnień dotyczących relacji z ojcem. Jan Mela otwarcie mówił o trudnym dzieciństwie, wzajemnych pretensjach i procesie odbudowy rodzinnej więzi. To właśnie ten fragment spotkania wielu uczestników uznało za najbardziej poruszający. – Nawet najtrudniejsze relacje można naprawić. Trzeba tylko odważyć się rozmawiać i spróbować zrozumieć drugiego człowieka – mówił.

Przez całe wystąpienie przewijał się jeden ważny przekaz: nie warto skupiać się na tym, czego nam brakuje. Znacznie ważniejsze jest dostrzeganie tego, co już mamy, oraz ludzi, którzy pomagają nam iść naprzód. – Nie jestem tym, kim jestem dzięki sobie. Jestem tym, kim jestem dzięki innym ludziom – podkreślał.

Po zakończeniu wystąpienia sala nagrodziła gościa długimi brawami. Dyrektor szkoły nie kryła wzruszenia, przyznając, że uczestnicy otrzymali nie tylko inspirację, ale także „najlepszą receptę na życie”. Starosta Radzyński Szczepan Niebrzegowski mówił z kolei, że po wysłuchaniu Jana Meli czuje się „lżejszy o dwadzieścia kilogramów stresu”.

Na zakończenie spotkania gość otrzymał pamiątkowe upominki, w tym tradycyjną karykaturę przygotowaną przez organizatorów „Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami”. Jednak najcenniejszym, co zabrał ze sobą każdy uczestnik, była inspiracja płynąca ze słów człowieka, który udowodnił, że prawdziwa siła nie tkwi w sprawności fizycznej, lecz w odwadze, by nie poddawać się mimo przeciwności losu.

Spotkanie z Janem Melą było czymś więcej niż lekcją podróżowania. Było lekcją życia, wdzięczności i wiary w to, że nawet po największych życiowych burzach można odnaleźć własny biegun.

Partnerami 61. edycji „Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami” byli: Nadleśnictwo Radzyń Podlaski oraz Bank Spółdzielczy w Radzyniu Podlaskim.

Fot. Karol Niewęgłowski

_DSC0887
_DSC0888
_DSC0889
_DSC0890
_DSC0891
_DSC0892
_DSC0893
_DSC0894
_DSC0895
_DSC0896
_DSC0897
_DSC0898
_DSC0899
_DSC0900
_DSC0902
_DSC0903
_DSC0904
_DSC0905
_DSC0907
_DSC0908
_DSC0909
_DSC0910
_DSC0911
_DSC0912
_DSC0914
_DSC0915
_DSC0916
_DSC0917
_DSC0918
_DSC0919
_DSC0920
_DSC0921
_DSC0922
_DSC0923
_DSC0924
_DSC0925
_DSC0926
_DSC0927
_DSC0928
_DSC0929
_DSC0930
_DSC0931
_DSC0932
_DSC0934
_DSC0935
_DSC0937
_DSC0939
_DSC0940
_DSC0942
_DSC0943
_DSC0944
_DSC0947
_DSC0949
_DSC0954
_DSC0957
_DSC0958
_DSC0959
_DSC0960
_DSC0961
_DSC0963
_DSC0964
_DSC0965
_DSC0966
_DSC0967
_DSC0968
_DSC0969
_DSC0970
_DSC0971
_DSC0972
_DSC0973
_DSC0974
_DSC0975
_DSC0977
_DSC0978
_DSC0979
_DSC0980
_DSC0982
_DSC0983
_DSC0985
_DSC0986
_DSC0987
_DSC0988
_DSC0989
_DSC0990
_DSC0991
_DSC0992
_DSC0993
_DSC0994
_DSC0995
_DSC0996
_DSC0997
_DSC0998
_DSC0999
_DSC1000
_DSC1001
_DSC1002
_DSC1003
_DSC1004
_DSC1006
_DSC1007
_DSC1008
_DSC1009
_DSC1010
_DSC1011
_DSC1012
_DSC1013
_DSC1014
_DSC1015

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: