5 grudnia 2025 roku w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Radzyniu Podlaskim zapanowała atmosfera skupienia i wzruszenia. Na Oddziale Chirurgii, miejscu szczególnie bliskim pamięci doktora Andrzeja Paluszkiewicza, odsłonięto tablicę upamiętniającą jego ponad dwudziestoletnią pracę jako twórcy i pierwszego ordynatora oddziału (1983–2003). Symbolicznego aktu dokonał doktor Mirosław Wójtowicz, w otoczeniu byłych i obecnych pracowników szpitala. W uroczystości uczestniczyli również synowie doktora Paluszkiewicza – obaj, podobnie jak on, chirurdzy.
W Brzozowicy Dużej (gm. Kąkolewnica), stoi kościół, który od pierwszego spojrzenia nie pozwala przejść obojętnie. Parafialna świątynia pw. św. Maksymiliana Kolbego nie tylko dominuje nad okolicą swoją nowoczesną, geometryczną bryłą, ale niesie też w sobie historię cierpliwości, determinacji i wiary, dojrzewającej przez dziesięciolecia w cieniu politycznych zakazów.
Parafia została erygowana w 1985 roku i do dziś pozostaje jedną z najmłodszych na terenie powiatu radzyńskiego. Jej narodziny nie były jednak szybkie ani łatwe. Już w latach 50. i 60. XX wieku okoliczni mieszkańcy podejmowali starania o utworzenie nowej parafii. Na drodze stanęła jednak polityka. W realiach Polski Ludowej komunistyczne władze nie wyrażały zgody na powstawanie nowych parafii, skutecznie blokując inicjatywy wiernych. Dopiero w ostatniej dekadzie PRL opór ten udało się przełamać.
Na terenie Szkoły Podstawowej w Olszewnicy (gm. Kąkolewnica) stoi wyjątkowy obelisk, który od 19 czerwca 2005 roku przypomina o tragediach, jakie dotknęły mieszkańców tej ziemi w latach 1939-1947. Pomnik upamiętnia ofiary II wojny światowej oraz wszystkich, którzy zginęli z rąk hitlerowców, funkcjonariuszy UB i sowieckiego NKWD. To miejsce, w którym historia spotyka się z ciszą i refleksją.
W Skokach (gm. Czemierniki), pośród rozległych łąk i pól doliny Tyśmienicy, pomiędzy posesjami oznaczonymi numerami 3 i 5, stoi kapliczka, która od pokoleń budzi szacunek i ciekawość mieszkańców. Usytuowana na uboczu, z dala od głównej drogi, w miejscu pozornie zwyczajnym, a jednak przepełnionym atmosferą tajemnicy, stanowi jedno z najpiękniejszych świadectw lokalnej historii i wiary. Najstarsi mieszkańcy twierdzą, że jej początki sięgają wczesnego XVIII wieku, choć frontowa tablica podaje rok 1906 jako datę ufundowania jej z dobrowolnych ofiar miejscowej młodzieży. Rozbieżność ta nie zaciera faktu, że kult związany z tym miejscem jest znacznie starszy, a pamięć o nim przenika tutejszą ziemię od kilkuset lat.
W Olszewnicy (gm. Kąkolewnica), tam, gdzie wiejska droga łagodnie skręca przy posesji oznaczonej numerem 165, wznosi się kapliczka, która od 1842 roku czuwa nad okolicą niczym cichy, wierny strażnik. To murowana, wolnostojąca kapliczka słupowa o zaskakująco potężnej i smukłej sylwetce. Jej wysoka, prostokątna bryła, otynkowana i pomalowana na biało, odbija światło dnia tak, jakby sama była jego źródłem. Zwieńczona jest niewielkim, czterospadowym daszkiem z blachy. Na jego szczycie tkwi prosty metalowy krzyż – niewyszukany, pozbawiony zdobień, a przez to tym bardziej godny i poważny, jakby w milczeniu niósł pamięć wszystkich minionych pokoleń.
Kapliczka opiera się na brązowo pomalowanej podstawie, solidnej i surowej niczym ziemia, z której wyrasta. Jej dwie kondygnacje dzieli prosty, wyraźny gzyms. Dolna część jest większa, masywna, stanowiąca fundament zarówno konstrukcji, jak i symbolicznej treści. Na froncie znajduje się prostokątna płycina, w której umieszczono pamiątkową tablicę. Wyryte słowa – „Bądź naszem Opiekunem / o Święty Antoni / Niech nas przed Bogiem zawsze / Twoja prozba broni / 1842” – brzmią jak modlitwa, która trwa mimo upływu dwóch stuleci. To fragment dawnej pieśni do świętego Antoniego, a jej archaiczna pisownia, wiernie zachowana, dodaje kapliczce jeszcze więcej uroku i powagi.
We wsi Wygnanka (gm. Kąkolewnica), przy posesji oznaczonej numerem 34, stoi urokliwa kapliczka, świadek duchowej historii minionych lat. Ufundowana w 1979 roku przez Jana Karwowskiego, została poświęcona upamiętnieniu pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski – wydarzenia, które na zawsze odcisnęło piętno w sercach Polaków.
Na szkolnym placu w Olszewnicy (gm. Kąkolewnica) stoi niezwykły strażnik – smukły, błękitny słup sakralny, który od lat cicho towarzyszy codziennemu rytmowi wsi. Jego forma, zbliżona do charakterystycznego słupa z Radzynia Podlaskiego przy ul. Jana Pawła II, zdradza pokrewieństwo z tradycją budowy kapliczek-słupów na przełomie XIX i XX wieku. Choć przeszłość tego obiektu kryje się w półmroku historii, nadal przyciąga wzrok i intryguje swoją harmonijną sylwetką.
Przy zbiegu ulic Branickiej i Zielonej w Wohyniu znajduje się pamiątkowy krzyż ustawiony w 1933 roku – roku szczególnym dla Kościoła katolickiego. Wtedy to papież Pius XI ogłosił Rok Odkupienia, upamiętniający 1900 lat od męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Jubileusz ogłoszono w Wigilię 1932 roku, a jego trwanie wyznaczono od 2 kwietnia 1933 do 2 kwietnia 1934. W całej Polsce zaczęto wówczas wznosić okolicznościowe krzyże jako wyraz wdzięczności, modlitwy i przywiązania do wiary – jednym z nich jest właśnie ten w Wohyniu.
Krzyż stoi na solidnej, betonowej podstawie. Jego konstrukcja to masywne, drewniane belki, dziś już wyraźnie naznaczone upływem czasu. Żółta farba, którą pokryto drewno, spękała i zaczęła odchodzić płatami, co świadczy o długotrwałej walce z deszczem, mrozem i słońcem. Ramiona krzyża wyróżniają się charakterystycznym kształtem: kończą się szerokimi, trapezowatymi zwieńczeniami o ściętych krawędziach.
Na skraju pól, tam gdzie ciche miedze łączą Wohyń z Branicą-Kolonią (gm. Wohyń), stoi niewielka kapliczka – niepozorna, a jednak przyciągająca wzrok. Wyrasta z ziemi jak strażniczka dawnych historii, wpatrzona w równiny, które od pokoleń uprawiali miejscowi gospodarze. Choć wykonana w nowszym, uproszczonym stylu, ma w sobie coś z ponadczasowego uroku przydrożnych kapliczek słupowych, obecnych w polskim krajobrazie od wieków.
W Ossowie (gm. Wohyń), tam, gdzie drogi krzyżują się niczym ludzkie losy, stoi drewniany krzyż – cichy świadek historii, modlitw i codzienności. Wzniesiony w 1951 roku z fundacji Stanisława Masłowskiego, a odnowiony w 1998 roku, jest nie tylko znakiem wiary, lecz także symbolem wdzięczności i nadziei mieszkańców tej ziemi.