W Worońcu (gm. Komarówka Podlaska), tuż przy drodze, naprzeciwko posesji oznaczonej numerem 10, stoi murowana kapliczka z 1958 roku. Wzniesiona z fundacji mieszkańców, jest świadectwem ich głębokiej pobożności i zaufania wobec Maryi, której zawierzyli swoje życie w trudnych, powojennych czasach.
7 listopada 2025 roku, po uroczystej akademii z okazji Narodowego Święta Niepodległości, na terenie I Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu Podlaskim posadzony został Dąb Tysiąclecia Królestwa Polskiego. To niezwykłe drzewko, nazwane pieszczotliwie „Bartusiem”, jest oryginalnym potomkiem najsłynniejszego w Polsce pomnika przyrody – legendarnego Dębu Bartek, rosnącego na terenie Nadleśnictwa Zagnańsk w Górach Świętokrzyskich.
W Niewęgłoszu (gm. Czemierniki), tuż przed posesją oznaczoną numerem 132, wznosi się niezwykła kapliczka Matki Bożej Gromnicznej – drewniane dzieło ludowej sztuki sakralnej, powstałe w roku 2024. To niewielkie, lecz pełne wdzięku sanktuarium stanowi połączenie wiary, tradycji i rzemieślniczego kunsztu.
W Kąkolewnicy, przy ulicy Rudnik – naprzeciwko posesji oznaczonej numerem 83 – znajduje się wyjątkowe miejsce modlitwy i zadumy: kamienna grota Matki Bożej Fatimskiej. Wzniesiona została w 2004 roku jako wyraz wdzięczności, a jej fundatorem był Henryk Gomółka.
Od południowej strony zabytkowego kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Czemiernikach wznosi się niezwykła figura Najświętszego Serca Pana Jezusa – pomnik, który swoją duchową głębią i artystycznym pięknem stanowi ciche, lecz potężne świadectwo wiary miejscowej wspólnoty. Monument ten powstał w roku 2012, w wyjątkowym momencie historii parafii – w czterechsetną rocznicę poświęcenia świątyni.
Postać Chrystusa została ukazana w klasycznej, pełnej majestatu pozie błogosławiącej. Jezus stoi z lekko rozłożonymi ramionami, dłonie ma zwrócone ku przodowi i nieco w dół – jakby chciał ogarnąć modlących się swym pokojem i miłością. Z Jego oblicza bije spokój i łagodność, a spojrzenie zdaje się zapraszać do zaufania i oddania. Na piersi, pośród delikatnych fałd długiej, powłóczystej szaty, widnieje Serce – symbol niepojętej miłości Boga do człowieka.
Na krańcu wsi Walinna (gm. Komarówka Podlaska), tuż obok Kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej, wznosi się dostojnie krzyż karawaka, którego historia sięga burzliwego roku 1941. Wówczas powiat radzyński został dotknięty epidemią tyfusu, która rozprzestrzeniała się nieubłaganie aż do połowy 1942 roku.
2 grudnia 2003 roku w Domu Ludowym w Białej (gm. Radzyń Podlaski) swoje podwoje otworzyła Izba Regionalna – wyjątkowe miejsce, w którym czas jakby zatrzymał się w miejscu, a przeszłość ożywa na nowo w przedmiotach, wspomnieniach i opowieściach. Jej powstanie było odpowiedzią na potrzebę zachowania i ocalenia od zapomnienia tego, co stanowi fundament lokalnej tożsamości: gwary ludowej, dawnych obrzędów, pieśni, strojów, sprzętów, a także wspomnień o życiu i pracy pokoleń, które już odeszły.
W Paszkach Dużych (gm. Radzyń Podlaski), przy domu oznaczonym numerem 23, wznosi się kapliczka, od lat wpisana w krajobraz i duchowość tej wsi. To murowana budowla, datowana najpewniej na połowę XX wieku, stanowiąca piękny przykład wiejskiej pobożności i tradycji sakralnej.
Kapliczka stoi przy skrzyżowaniu z drogą prowadzącą do Paszk Małych. Ma formę smukłego słupa na planie kwadratu, zwieńczonego czterospadowym dachem krytym blachą. Na jego szczycie błyszczy niewielki metalowy krzyż, który niczym strażnik czuwa nad okolicą. Podstawa, wymurowana z czerwonej cegły klinkierowej, nadaje całości solidności i podkreśla kontrast barw.
Przy wjeździe do miejscowości Główne od strony Jask (gm. Radzyń Podlaski), na skrzyżowaniu wiejskich dróg, wznosi się kapliczka – milczący świadek wiary i przywiązania mieszkańców do tradycji. Powstała w roku 2000, wpisując się w krajobraz z taką naturalnością, jakby stała tu od zawsze.
W Lipniakach (gm. Kąkolewnica), naprzeciwko posesji nr 26, wznosi się murowana kapliczka, której znaczenie daleko wykracza poza zwykły wymiar religijnego znaku przydrożnego. To miejsce, gdzie sacrum splata się z pamięcią historyczną i patriotyczną – upamiętnia 80. rocznicę śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego, a zarazem stanowi trwały pomnik lokalnej wspólnoty i jej więzi z historią Polski.
Na cmentarzu parafialnym w Radzyniu Podlaskim znajduje się skromny grób Haliny Rudnickiej – kobiety, której życie trwało zaledwie dwadzieścia dziewięć lat, a jednak odcisnęło trwały ślad w historii miasta. Wspólny nagrobek, w którym spoczywa razem ze swoim ojcem Kazimierzem, dyrektorem oddziału Siedleckiego Syndykatu Rolniczego w Radzyniu Podlaskim, nie wyróżnia się przepychem. Prostota kamienia, miejscami nadgryzionego przez czas, sama w sobie staje się wymowna – przypomina, że największą wartością jest nie forma, lecz pamięć o człowieku i jego dziele.
Halina Rudnicka urodziła się w 1896 roku. Była córką Kazimiery z Czarneckich i Kazimierza Rudnickiego. Wychowana w domu, gdzie troska o dobro wspólne miała szczególne znaczenie, już jako nastolatka odkryła, że jej powołaniem jest edukacja. Podczas I wojny światowej, gdy Polacy wciąż nie mieli pełnej swobody w nauczaniu, organizowała w Radzyniu nieformalne lekcje dla młodzieży na poziomie szkoły średniej.
W lesie na Poświątnym w Czemiernikach, wśród cichych sosen i młodych dębów, napotkamy czarny metalowy krzyż oraz pamiątkową tablicę. Niepozorne, a jednak dla okolicznych mieszkańców wyjątkowe. To właśnie tutaj, przez cztery długie lata wojennej zawieruchy, ukryty w ziemi spoczywał dzwon „Stanisław”, pochodzący z miejscowego kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika.
W Polskowoli (gm. Kąkolewnica) znajduje się szczególne miejsce pamięci, związane z tragiczną historią proboszcza tej parafii – ks. Lucjana Niedzielaka. W nocy z 5 na 6 lutego 1947 roku młody kapłan został brutalnie zamordowany przez funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Dziś teren ten stanowi ważny punkt pamięci lokalnej społeczności, gdzie mieszkańcy i wierni oddają hołd kapłanowi, modląc się i składając kwiaty oraz znicze w miejscu jego męczeńskiej śmierci.
W sercu Domaszewnicy (gm. Ulan-Majorat), wtopiona w codzienny pejzaż wsi, w ogrodzeniu posesji oznaczonej numerem 34, kryje się niewielka, lecz wymowna kapliczka – niemy świadek wiary i historii, sięgający roku 1886.