Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

POZNAJCIE

Od dworu do szkoły. Dzieje pałacu w Żabikowie

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 346)

W Żabikowie (gm. Radzyń Podlaski) historia nie leży w gablotach. Chodzi po korytarzach, zagląda przez szerokie, XIX-wieczne okna i codziennie wsłuchuje się w szkolny gwar. Pałac stojący w centrum wsi – dziś siedziba szkoły podstawowej – jest jednym z tych miejsc, w których kolejne epoki nie tyle zastępowały się nawzajem, ile nakładały warstwami, pozostawiając czytelny, choć nie zawsze oczywisty zapis przeszłości.

Komentarze (1)

Baranek zabity od założenia świata

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 345)

W Żeliźnie, w gminie Komarówka Podlaska, tuż przed posesją nr 13, przy wyjeździe w kierunku Kolembród, stoją dwa stare, drewniane krzyże. Dla jednych to zaledwie element wiejskiego krajobrazu, dla innych – milczący świadkowie ponad stu lat historii, wiary i lokalnej pamięci.

Komentarze (0)

Wacław Tuwalski - człowiek, który zbudował wspólnotę

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 344)

Są ludzie, którzy zapisują się w historii wielkimi czynami. I są tacy, którzy – oprócz wielkich czynów – zapisują się w sercach ludzi. Wacław Tuwalski należał do obu tych grup.

Urodził się 18 września 1909 roku w Pogorzeli jako syn Franciszka i Gertrudy. Już jako młody człowiek wybrał drogę, która miała stać się jego życiowym powołaniem – w 1923 roku rozpoczął naukę w pięcioletnim Seminarium Nauczycielskim w Siennicy. Był to czas kształtowania charakteru, przekonań i pasji, które później rozkwitły w pełni w Woli Osowińskiej.

Komentarze (1)

Głaz z Branicy Suchowolskiej, który mówi o ofierze leśników

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 343)

W Branicy Suchowolskiej, w gminie Wohyń, pod numerem 28 stoi leśniczówka. Z zewnątrz – spokojna, otoczona zielenią, dziś otwarta dla gości. W jej murach działa Kwatera Myśliwska, oferująca miejsca noclegowe, salę kominkową, obszerną wiatę z paleniskiem oraz przestrzeń na ognisko. To miejsce spotkań, odpoczynku i rozmów, które niosą się echem pośród drzew. Wystarczy jednak wyjść kilka kroków przed budynek, by z turystycznej sielanki przenieść się w sam środek historii naznaczonej dramatem.

Komentarze (0)

Strażniczka wsi, która przetrwała zarazę i czas

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 342)

Na północny wschód od centrum Sitna, w gminie Borki, tuż przy ścianie lasu, naprzeciw posesji nr 83, w miejscu, gdzie przecinają się wiejskie drogi, wznosi się kapliczka. Niewielka, a jednak dostrzegalna z daleka – jakby od ponad stulecia czuwała nad mieszkańcami wsi. Powstała najpewniej na przełomie XIX i XX wieku. Została ufundowana przez miejscową społeczność jako wotum wdzięczności za ocalenie od zarazy. Wzniesiono ją z modlitwą, by Bóg otaczał opieką wieś i jej mieszkańców, chronił ich od nieszczęść oraz błogosławił ziemi i plonom.

Komentarze (1)

Ku waszej pamięci Żołnierze Wyklęci

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 341)

Na elewacji Szkoły Podstawowej im. Romualda Traugutta w Białej (gm. Radzyń Podlaski) znajduje się mural, który nie jest jedynie elementem przestrzeni publicznej, lecz przede wszystkim trwałym znakiem pamięci i hołdu złożonego Żołnierzom Wyklętym. To miejsce, w którym historia lokalna splata się z ogólnonarodową, a ściana szkolnego budynku staje się nośnikiem wartości, pamięci i tożsamości.

Komentarze (0)

W ostatnie dni karnawału - pieśni, piosenki i przyśpiewki z dawnych wesel

Kategoria:

Z radością udostępniamy naszym Czytelnikom - za zgodą autorki Krystyny Kożuch - wyjątkową publikację „Pieśni, piosenki i przyśpiewki z dawnych wesel w Woli Osowińskiej”.

Udostępniamy tę publikację w karnawale - w jego ostatnich dniach - kiedy dawniej odbywało się najwięcej wesel i zabaw. To piękna okazja, by wrócić do atmosfery tamtych uroczystości i przypomnieć sobie, jak świętowali nasi przodkowie.

To niezwykła podróż do świata dawnych obrzędów, melodii i słów, które przez pokolenia towarzyszyły mieszkańcom naszej ziemi w najważniejszych chwilach życia. W książce odnajdziemy nie tylko teksty weselnych przyśpiewek, ale także archiwalne fotografie, wspomnienia oraz bezcenne świadectwa lokalnej tradycji.

Komentarze (0)

Odpowiedź na wezwanie Jana Pawła II

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 340)

Na skrzyżowaniu dróg prowadzących do Żelizny, Żulinek i Ossowy, tam gdzie krajobraz Przegalin Dużych (gm. Komarówka Podlaska) otwiera się na pola i codzienny ruch mieszkańców, stoi kapliczka, obok której trudno przejść obojętnie. W sąsiedztwie posesji oznaczonej numerem 53 wznosi się murowany znak wiary – dziękczynna kapliczka z 2004 roku, ufundowana przez wiernych z Parafii Przegaliny.

Komentarze (0)

Radzyński rodowód europejskiego malarza

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 339)

Józef Buchbinder urodził się w Radzyniu Podlaskim – i to właśnie z tego faktu miasto może być autentycznie dumne. Stąd wyszedł artysta, który przez całe życie pozostał wierny malarstwu religijnemu, tworząc dzieła obecne dziś w wielu kościołach w Polsce, a szczególnie licznie w swojej rodzinnej miejscowości. Radzyński kościół Trójcy Świętej przechowuje wyjątkową kolekcję jego obrazów, stanowiących jedno z najpełniejszych świadectw twórczości Buchbindera.

Przyszedł na świat 17 grudnia 1839 roku w rodzinie żydowskiej. Jego ojciec, Heli Buchbinder, był ubogim malarzem dekoracyjnym, zajmującym się wykonywaniem i odnawianiem obrazów sakralnych oraz wystrojem wnętrz świątyń. To właśnie w ojcowskim warsztacie młody Józef po raz pierwszy zetknął się ze sztuką – od najmłodszych lat rysował i kopiował drzeworyty, litografie oraz sztychy, wykazując wyraźne predyspozycje plastyczne.

Komentarze (0)

Papież blisko codzienności

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 338)

Przed Zespołem Oświatowym w Brzozowicy Dużej (gm. Kakolewnica), trudno przejść obojętnie. W miejscu, gdzie każdego dnia rozbrzmiewają głosy uczniów, a szkolny rytm wyznaczają dzwonki, stoi postać, która od lat skupia spojrzenia i myśli mieszkańców. To pomnik Jana Pawła II – znak pamięci, wdzięczności i lokalnej jedności, ufundowany przez samą społeczność wsi.

Historia monumentu splata się bezpośrednio z dziejami szkoły. 16 października 2008 roku placówka otrzymała imię Jana Pawła II. Ten symboliczny wybór nie zakończył jednak wspólnego świętowania. Wkrótce potem mieszkańcy Brzozowicy Dużej postanowili pójść o krok dalej – ufundować pomnik patrona i ustawić go przed budynkiem szkoły, tak by na co dzień towarzyszył uczniom, nauczycielom i przechodniom.

Komentarze (0)