Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 191)
Tuż przy łuku ul. Jana Pawła II w Radzyniu Podlaskim, w cieniu zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego, między Autobusowym Punktem Obsługi Pasażerów a centrum handlowym, stoi kapliczka, która w swoich murach kryje niemal dwieście lat lokalnej historii. Wybudowana w 1838 roku, poświęcona została Ignacemu Łuczyckiemu – człowiekowi, którego życie było nierozerwalnie związane z ziemią radzyńską.
Kapliczka, murowana z cegły, otynkowana i pobielona, przyciąga uwagę schodkami z kostki brukowej, prowadzącymi ku jej czworobocznej sylwetce. To dwukondygnacyjny słup ustawiony na cokole, rozdzielony wyraźnym gzymsem. Na dolnej kondygnacji, od frontu, znajduje się prostokątna płycina z pamiątkową tablicą, na której wyryta jest inskrypcja wotywna: „Ignacemu Łuczyckiemu / zmarłemu 1835 / tę pamiątkę / wdzięczny Syn poświęca”.
Druga kondygnacja odsłania serce kapliczki – cztery kolumny, między którymi spogląda na świat figura Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Stoi na kuli ziemskiej, miażdżąc stopą węża, a ręce składa do modlitwy. Kapliczkę wieńczy gzyms z okapem oraz czterospadowy daszek z blachy, na którego szczycie dumnie góruje metalowy krzyż.
Historia człowieka, któremu poświęcono to miejsce, jest równie fascynująca jak sama kapliczka. Ignacy Łuczycki urodził się około 1793 roku jako syn Franciszka i Zofii z Nieprzeckich z Maszowa. Zmarł 28 grudnia 1835 roku, pozostawiając po sobie nie tylko rodzinę – żonę Mariannę ze Szczygielskich i siedmioro dzieci – ale też dziedzictwo w postaci pracy dla lokalnej społeczności. Najpierw jako zastępca wójta, potem wójt Kąkolewnicy, a później dzierżawca folwarku rządowego Derła w gminie Rokitno, Łuczycki był człowiekiem oddanym swoim obowiązkom i bliskim.
Kapliczka w Radzyniu powstała zapewne z inicjatywy jednego z jego synów – Aleksandra lub Michała Eugeniusza – choć dokładna odpowiedź na to pytanie wciąż pozostaje tajemnicą, której nie rozwikłał nawet czas.
Dziś kapliczka objęta jest Gminną Ewidencją Zabytków Nieruchomych Miasta Radzyń Podlaski. W 2012 roku, przy okazji remontu ulicy, przeszła gruntowną renowację. Figura Matki Bożej została odrestaurowana dzięki staraniom radzyńskiego artysty-rzeźbiarza Mariana Korczyka, z inicjatywy pani Reginy Szczepaniuk. Korczyk wspomina, że figura była rozbita, z wyraźnymi śladami po kulach – prawdopodobnie pamiątkami po „zabawach” miejscowych funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa.
Dziś, stojąc przy kapliczce, można poczuć ciszę i powagę miejsca, w którym historia splata się z codziennością. To nie tylko kamień i cegła – to pamięć o człowieku, rodzinie i społeczności, która wciąż o nim pamięta.
.


Komentarze obsługiwane przez CComment