Nie ma czasu na rozpamiętywanie przeszłości, przed radzyńskimi piłkarzami kolejne wyzwanie. W sobotnie popołudnie trzeba skutecznie powalczyć w Dębicy.
Przeciwnik jest bardzo wymagający. Po piętnastu kolejkach Wisłoka zgromadziła 24 punkty co daje jej szóstą lokatę w tabeli. Drużyna z Podkarpacia do lidera Hutnika, traci tylko cztery oczka. Na swoim boisku podopieczni trenera Dariusza Kantora w ośmiu rozegranych meczach, przegrali jedynie z Jutrzenką Giebułtów. Co ciekawe nasi jutrzejsi rywale są najmniej bramkostrzelną ekipą z czołówki tabeli (19 zdobytych bramek - najskuteczniejsi zawodnicy to Sebastian Fedan i Dawid Sojda, obaj mają na koncie po 4 trafienia), jednak trzeba podkreślić, że świetnie funkcjonują w defensywie. Dziesięć straconych bramek w 15 meczach to najlepszy wynik w lidze. Ostatni mecz na Arenie Lublin zakończył się minimalną porażką drużyny z Dębicy 1:0.
Ogromny niedosyt po niezasłużonej porażce z Hutnikiem powinien w sobotnim meczu wyzwolić u piłkarzy Orląt sportową złość. Doceniamy klasę przeciwnika, jednak jutro trzeba spróbować nadrobić pechowe straty doznane na własnym boisku w ostatnim domowym meczu. Do Dębicy udamy się w pełnym zestawieniu. Do meczowej 18-stki wrócił Damian Gałązka, który ostatnio pauzował za nadmiar żółtych kartek. Według bukmacherów mamy niewielkie szanse na pozytywny wynik, ale na boisku walczą piłkarze a nie cyfry.
Bilans spotkań z Wisłoką mamy dodatni. Na dziesięć spotkań Orlęta zwyciężały pięciokrotnie, dwa mecze zakończyły się remisami, trzy razy wygrywał sobotni rywal. Ostatni mecz został rozegrany w sezonie 2014/15. Na boisku w Dębicy po bramkach Arkadiusza Kota, Witalija Melnychuka i dwóch trafieniach Adisona, Orlęta wygrały 0:4. Liczymy na powtórkę w jutrzejszej rywalizacji!
Relację live, można będzie śledzić na stronie RegioWyniki.pl
Komentarze obsługiwane przez CComment